Tag: Kurier Szczeciński

Historia długa jak rolka… „Drogi Kurierku” – z listów od czytelników

Historia długa jak rolka… „Drogi Kurierku” – z listów od czytelników

Wkrótce wakacje. Autorami jednego z listów do „Kuriera” byli odpoczywający nad morzem wczasowicze: „Jesteśmy z Warszawy na urlopie w Rewalu miejscowości, która nam się szalenie podoba i którą znamy z poprzedniego pobytu. (…) Wybacz, że piszemy na serwetkach, ale w całej okolicy nie ma papieru 

1965: Zostawcie Jaromira (listy nieopublikowane)

1965: Zostawcie Jaromira (listy nieopublikowane)

W 1965 roku w Szczecinie obchodzono jubileusz XX-lecia przyłączenia Ziem Zachodnich do Polski. Również z tej okazji „Kurier” inicjował działania, ich celem było współtworzenie przez czytelników lokalnych wydarzeń. Jednym z nich była organizacja plebiscytów, w tym również na nazwy ulic czy mostów. Czytelnicy zgłaszali propozycje 

Staruszka Marlena i jubileusz 80.lecia „Kuriera”

Staruszka Marlena i jubileusz 80.lecia „Kuriera”

6-7 października 1945 roku ukazał się pierwszy numer „Kuriera Szczecińskiego”. W jubileuszowym numerze ukazały się teksty okolicznościowe, w tym również fragmenty listów od czytelników.

W jednym z listów z 1963 roku autorka podjęła – aktualny na okoliczność jubileuszu 80-lecia „Kuriera” – temat starości: „Kilkukrotnie już zauważyłam, że o ludziach sześćdziesięcioletnich a nawet pięćdziesięcioletnich piszecie „staruszek”. Ten fakt mnie trochę oburza. Słowo „staruszka” przywodzi mi na myśl zgrzybiałą, powłóczącą nogami starowinkę. Przypatrzmy się tylko naszym pięćdziesięcio-, sześćdziesięcio‑ letnim staruszko obojga płci. Ileż tam jeszcze życia, temperamentu, a często i kokieterii. Moim zdaniem staruszek/ka to ludzie 70-letni wzwyż. Czy o Marlenie Dietrich (ur. 1901 r.), której występ w Polsce zapowiada nasza prasa, również będziecie pisali „Staruszka Marlena?”.

Kierując się opinią czytelniczki, należy stwierdzić – Drogi Staruszku „Kurierze”. Pomimo, że metrykalnie osiągnąłeś sędziwy wiek, jako Twoi czytelnicy wierzymy, że zachowałeś duchową młodość. Dlatego z okazji tak dostojnego jubileuszu składamy wszystkim byłym i obecnym Członkom Redakcji staropolskie życzenia „Sto lat”. Aby to unikalne na mapie polskich dzienników regionalnych zjawisko, jakim jest „Kurier Szczeciński”- było wciąż miejscem opisu tego, co dla czytelników ważne, ciekawe, wyzwalające tylko i jedynie pozytywną energię. Czekamy na kolejne numery!

Tekst dostępny na stronie: Drogi „Kurierku”. Jubileusz 80-lecia, „Kurier Szczeciński” z dn. 3-5 października, s. 2-3

Projekt realizowany w ramach Stypendium Twórczego Miasta Szczecin.

„Drogi Kurierku” ze Stypendium Twórczym Miasta Szczecina

„Drogi Kurierku” ze Stypendium Twórczym Miasta Szczecina

Stypendium Twórcze Miasta Szczecin przyznaje Urząd Miasta. W tym roku wsparcie otrzymał złożony przeze mnie projekt pn. „Drogi Kurierku! Szczecin lat 60. ubiegłego wieku w listach od czytelników” – zebranie materiałów źródłowych i opracowanie konspektu reportażu. Na podstawie zebranych listów ma powstać reportaż o Szczecinie, 

Jubileusz „Kuriera Szczecińskiego” – Wiosna Szczecińskich Orkiestr i wiele, wiele więcej!

Jubileusz „Kuriera Szczecińskiego” – Wiosna Szczecińskich Orkiestr i wiele, wiele więcej!

Jubileuszowe teksty zawsze wywołują wspomnienia i są okazją do refleksji nad mijającym czasem. Niestety nie mogą być zbyt długie, więc wątpię, że możliwe będzie w sposób zadowalający przedstawienie – na danych mi przez Redakcję do dyspozycji dwóch stronach maszynopisu – naszego szanownego Jubilata. Jest to 

Jan Marcin Szancer (1902–1973). Wystawa twórczości na Zamku Książąt Pomorskich

Jan Marcin Szancer (1902–1973). Wystawa twórczości na Zamku Książąt Pomorskich

Do marca przyszłego roku w Zamku Książąt Pomorskich można zwiedzać wystawę twórczości wybitnego ilustratora Jana Marcina Szancera. To nie tylko skierowana do najmłodszych interaktywna ekspozycja, lecz także powrót do dzieciństwa starszych czytelników „Kuriera”.

Prezentowana w Galerii Wschodniej wystawa „Szancer, wyobraź sobie!” jest zaproszeniem do świata twórczości znakomitego artysty Jana Marcina Szancera (1902–1973), uznawanego za ojca polskiej szkoły ilustracji. Na jego rysunkach wychowały się pokolenia dzieci i młodzieży, które dorastały z wierszami Juliana Tuwima i Jana Brzechwy, zaczytywały się w przygodach Pana Kleksa i baśniach Andersena.

Miał zostać… aptekarzem

Jan Marcin Szancer urodził się w Krakowie, tam ukończył ASP i rozpoczął artystyczną karierę. Miał zostać aptekarzem, jego związek ze sztuką narodził się dość przypadkowo, o czym możemy się dowiedzieć z opracowania „Admirałowie wyobraźni. 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci”: „Pewien krakowski malarz, wynajmujący od jego rodziców mieszkanie, wpadł w długi i nie miał z czego płacić czynszu, więc w zamian zaproponował darmowe lekcje rysunku dla ich syna. Rodzice patrzyli na twórczą pasję latorośli z niepokojem, mając nadzieję, że młody Jan wybierze jednak inną drogę zawodową”. Tym artystą był Leonard Stroynowski, którego Szancer tak wspominał w biografii „Curriculum vitae”: „Nie był świetnym malarzem, nigdy nie zdobył popularności. Był staroświeckim, ale w swoim rodzaju znakomitym pedagogiem. Uczył anatomii, zasad perspektywy, uczył wnikania w formę i charakter przedstawianego przedmiotu”.

Tekst publicystyczny o życiu i twórczości Jana Szancera ukazał się w „Kurierze Szczecińskim” 30 grudnia 2021 roku. Zapraszam do lektury.

Tekst dostępny na stronie >>>
Media bliskie odbiorcy

Media bliskie odbiorcy

– Pierwsze wspomnienia związane ze szczecińskimi mediami? Stawiam na 1983 rok, nie potrafię czytać ani pisać. Magazynowe wydanie „Głosu Szczecińskiego” z zielonym logo. Siedzę w kuchni, rozłożona gazeta zajmuje cały stół. W zapełnionym drobnymi literkami papierze są „Zabawy dla najmłodszych”. A tam kolorowanki, gdzie każdej cyfrze 

Być jak … Mick Jagger. Na marginesie jubileuszu „Kuriera Szczecińskiego”

Być jak … Mick Jagger. Na marginesie jubileuszu „Kuriera Szczecińskiego”

Gdyby „Kurier Szczeciński” był winem, można byłoby powiedzieć – to DOBRY ROCZNIK. Narodziny w 1945 rok spowodowało, że każde jubileusze największej gazety Pomorza Zachodniego zbiegały się z okrągłymi rocznicami polskiego Szczecina. Tegoroczny reżim sanitarny wymusił mniej huczne świętowanie 75.lecia miasta i dziennika. Spójrzmy więc na